Na początek

Załóżmy, że mam na imię Laura. Zawsze podobało mi się to imię. Załóżmy, że mam 22 lata, co nie mija się za bardzo z prawdą. Przyjmijmy, że mieszkam w jednym z największych miast Polski, bardziej na południu, niż na północy. Reszta tutaj opisana będzie już prawdą. Pewną formą terapii, mam nadzieję. Opiszę tutaj swoje życie, dlaczego jest tak źle i skąd u mnie tak mało chęci do życia.
Może ktoś to przeczyta. Może ktoś zrozumie. Może ktoś będzie współczuł. Może dzięki temu będzie mi lżej ma sercu i duszy.

Witaj więc w moim małym, mrocznym świecie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział II

Rozdział I